Devon rex - nasza miłość

Witamy na blogu poświęconym kotom rasy Devon rex.

JAK TO SIĘ WSZYSTKO ZACZĘŁO?

Na początek kilka słów o nas i naszych kociakach. Jesteśmy typową rodzinką z trójką dzieci. Wszyscy kochamy zwierzęta - zarówno psy, jak i koty. Przed zakupem zwierzęcia długo zastanawialiśmy się nad tym, jakiego pupila wybrać. W końcu nasz wybór padł na kociaka rasy Devon rex. Nasz pierwszy Devon przyjechał aż z Dnieprowska z Ukrainy. Była to kotka pointka o imieniu Emi. Od razu się w niej zakochaliśmy. Wprowadziła do naszego domu wiele radości. Kotka okazała się bardzo mądra, wszyscy chętnie się z nią bawiliśmy. Dzieci nauczyły ją wielu sztuczek. Kolejną naszą kotką była Devonka  Diorka. Przyjechała do nas z Hamburga. Była  to również pointka, ponieważ uwielbiamy pointy. I tak poniższa mądrość sprawdziła się również  w naszym przypadku: 

                                             "Posiadanie jednego kota prowadzi do posiadania następnego"
                                                                                                                              Ernest Hemingway

Później przyjechał do nas kolejny Devon i kolejny, wprowadzając do naszego domu coraz więcej miłości i radości. Kociaki stały się naszą pasją. Każdy kociak, mimo że to jedna i ta sama rasa, jest dla nas zawsze wielką niespodzianką. Wszystkie kociaki łączy jedno: są przesłodkie i kochane. Dlatego postanowiliśmy naszą hodowlę nazwać "SWEET DEVON". Nasze kociaki są po prostu członkami naszej rodziny. Mieszkają z nami i są przez nas rozpieszczane. Od małego są przyzwyczajone do ludzi i dzieci. Żyjąc z kociakami i obserwując je, wiele się o nich nauczyliśmy.  Chcemy podzielić się z Wami tą wiedzą na naszym blogu oraz na stronie internetowej.

DEVONKI, UFOLUDKI, ELFY, KOSMICI, MAŁPECZKI…

Mówią o nich devonki, ufoludki, elfy, kosmici, małpeczki…  Wszystkie te określenia dotyczą jednego stworzonka, niewielkiego w swoich rozmiarach – kota rasy  Devon rex. Jest to rasa stosunkowo młoda i ciągle jeszcze mało znana. Jeśli trafiliście na tę stronę, to zapewne wiecie, jak wygląda Devon. Jednakże większość osób widząc Devona, zastanawia się, co to za zwierzę. Jego wygląd jest na tyle oryginalny i niezwykły, iż sprawia, że zakochujemy się w tej rasie od razu lub nie trawimy jej kompletnie.  Jego wygląd intryguje i zniewala. Tak było właśnie ze mną i moją rodzinką. Od początku patrząc na Devona, byliśmy przekonani, że jest on cudownym stworzeniem. Serce podpowiadało nam, że to właśnie ten zwierzaczek powinien do nas dołączyć. I tak też się stało.

CZY DEVON REX UZALEŻNIA?

Takie pytanie bardzo często jest zadawane hodowcom Devonów oraz pojawia się na forach internetowych.  I wcale się nie dziwię, ponieważ często osoby, które nawet nie lubią kotów, mając styczność z Devonem, zakochują się w nim. Ta rasa po prostu ma coś w sobie. Potrafi zniewolić każdego. Mając jednego kociaka, chcesz mieć następnego. Ich cudowne usposobienie sprawia, że czujemy się wspaniale w ich towarzystwie. Koty tej rasy bardzo lubią przebywać z człowiekiem. Można powiedzieć, że są jak pieski. Witają go, w ciągu dnia przebywają w jego otoczeniu i idą razem z nim spać. Niektóre uwielbiają jak małpki jeździć na ramieniu swojego właściciela.  Ich ciekawość sprawia, że są one zawsze tam, gdzie się coś dzieje.

My również nie pozostaliśmy obojętni na urok Devona i postanowiliśmy sprawić naszemu kociakowi kolejnego towarzysza do zabawy. Po niedługim czasie stwierdziliśmy, że znajdzie się u nas miejsce na kolejnego Devonka. I tak założyliśmy hodowlę Devonów o nazwie „SWEET DEVON”.

Nie ukrywam, że jako pani domu lubiąca porządek nie miałam najmniejszego problemu z podjęciem decyzji o kolejnym kociaku, ponieważ Devonki są kotami, które są bardzo czyste, praktycznie nie linieją, przez co nie ma problemu z sierścią na ubraniach, dywanach i nakryciach. Oczywiście od czasu do czasu zdarzy się, że coś zrzucą. Pewnie jest w tym też trochę mojej winy, ponieważ lubię różnego rodzaju bibeloty i mam ich trochę na półkach.

BLOG DEVONIASTYCH

Zauważyłam, że coraz więcej osób, kiedy pozna te kotki, chce dowiedzieć się czegoś więcej na ich temat. Niestety w dostępnej literaturze znajdujemy bardzo mało informacji o tej rasie. Często zdarza się, że również trafiając z naszym Devonkiem do weterynarza, okazuje się, że po raz pierwszy ma on kontakt z osobnikiem tej rasy. Oczywiście nasz Devonek pozostaje ciągle kotem i leczenie czy opieka nad nim często jest podobna do opieki nad kotami innych ras. Jednakże w niektórych dziadzinach warto znać preferencje tej rasy i stosować się do nich.  W tym celu postanowiliśmy pomóc Wam przybliżyć rasę Devonów, pomóc w dokonaniu właściwego wyboru pupila,  w opiece nad Waszym kociakiem oraz pokazać Wam reprezentantów tej rasy.

Na blogu zamierzamy pisać o wszystkim, co jest związane z Devonami. Wiele z tych tematów tak naprawdę dotyczyć będzie kotów w ogóle - wszak nasz Devon jest tylko jednym z reprezentantów licznej grupy kotowatych. Będzie tu mowa przede wszystkim o sprawach, z którymi spotykacie się na co dzień: o tym, jak przygotować się na przyjęcie nowego pupila, czym najlepiej go karmić, jak się nim opiekować, co powinno nas martwić, a co cieszyć w jego zachowaniu. Zamieścimy też wiele ciekawostek, np. jak nauczyć kota różnych ciekawych rzeczy. Szczególnie ważnym tematem, jaki na pewno będzie się pojawiał na naszym blogu, będzie opieka zdrowotna nad naszym ulubieńcem.

Możecie nas odwiedzać także na FACEBOOK-u. W celu ułatwienia wyszukiwania wszystkie artykuły na blogu będą posegregowane tematycznie. Jeśli nie chcecie, aby ominął Was jakiś artykuł, zachęcamy do zapisania się na nasz  NEWSLETTER. Piszcie do nas, jakie tematy Was interesują lub z czym macie problemy. Może zechcecie podzielić się z nami swoimi doświadczeniami lub spostrzeżeniami na temat devonków. Zapraszamy! J